poniedziałek, 7 marca 2016

Od Arthura Cd Anna

Obudziłem się kilka godzin później. Czułem się lepiej niż wcześniej. Anna krzątała się w kuchni przygotowując coś. Po kilku minutach podeszła do mnie z parującym naczyniem.
- Co to?
- Bulion warzywno-ziołowy. Trochę Ci pomoże.- Powiedziała i podała mi miskę. Zjadłem zupę szybko mimo że była gorąca.
- Dziękuję...- Powiedziałem.
< Anna?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz