Anna mocniej ścisnęła moją rękę.
- Mogę Ci pomóc.- Powiedziała. Sięgnąłem ręką za koszule i wyjąłem faelnivr. Pociągnąłem łyk trunku. Po chwili przez moje ciało przeszedł przeszywający ból. Odciąłem się od Thora aby nie musiał cierpieć. Po chwili Anna przyłożyła rękę do mojej skroni i ból zmalał.
- Czemu tak cierpisz?
- Mogę ożywiać innych. Muszę jednak płacić za to wysoką cenę.
< Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz