Ból momentalnie ustał. Spojrzałem na Annę. Podniosłem się na łokciu i spojrzałem w jej oczy. Pogładziłem ją delikatnie po policzku. Przytrzymała moją rękę i przytuliła do niej twarz.
- Ja też muszę Ci coś powiedzieć. Chciałbym spędzić z tobą resztę wieczności. Też Cię kocham. - Powiedziałem po czym ją pocałowałem.
<Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz